..:: ELIXIR | Gry Fabularne(RPG) | Gry Komputerowe(cRPG) | Fantastyka | Forum | Twoje Menu Ustawienia
    ORBITAL MENU
    » Neuroshima
    » Świat
    » Bohater
    » Rozrywka
    POLECAMY

     SZUKAJ
    » Mapa serwisu
>NASZE STRONY
 MAIN
:: Strona Główna
:: Forum
:: Chat
:: Blogi

 GRY FABULARNE
:: Almanach RPG
:: Neuroshima
:: Hard HEX
:: Monastyr
:: Warhammer
:: Wampir
:: D&D
:: Cyberpunk2020
:: Earthdawn
:: Starwars
:: Arkona

 GRY cRPG
:: NWN
:: Baldurs Gate
:: Torment
:: Morrowind
:: Diablo

 FANTASTYKA
:: Literatura
:: Tolkien
:: Manga & Anime
:: Galeria

 PROJEKTY
:: Elcards
:: Chicago

Heil Weisermann okiem członków redakcji



Ezz:
Heil Weisermann - jedno z pierwszych opowiadań Dibblera, jako pierwsze tak rozbudowane i jako pierwsze - zainspirowane bezpośrednio dawnym Projektem Chicago. Kawałek tekstu, który zestarzał się jak wino - z perspektywy lat i nie wydanego Chicago, tym lepszy. Ma w końcu wszystko: Stalkerów, fantastycznie budowany klimat dreszczowca, Nazistów, prawdziwego Molocha i klimat, klimat starej dobrej NS-ki. Kapitalny warsztat i świetna fabuła to oczywiście opcje gwarantowane. Na pociechę dodam, że gdzieś w odmętach archiwów Orbity spoczywa olbrzymi kawał kontynuacji, Weisermanna II. Może kiedyś...

Mack The Knife:
Heil Weisermann! to jak na internetowe standardy długie i treściwe opowiadanie, które po wydrukowaniu przyjęło formę tłustych 21 stron zapełnionych bardzo zręcznie składanymi w zdania słowami.

Od strony technicznej nie jestem w stanie utworowi nic zarzucić. Styl jest bardzo dobry, początkowo słowa płyną powoli, zgrabnie prezentując krajobrazy "zamordowanego" wojną miasta Chicago, aby stopniowo wzbierać na sile i uderzyć podczas finałowej sceny z siłą górskiego potoku. Akcja staje się wartka i ostra, a ręce nieświadomie gniotą czytaną właśnie kartkę, by stopniowo powrócić do dawnego tempa. W jednej chwili bohater uważnie przepatruje okolicę, aby zaraz pogrążyć się w gorzkich przemyśleniach lub snuć plany na niepewną przyszłość. Prawdę mówiąc, stylistycznie praca jest na bardzo wysokim poziomie, gdyby umieścić ją w antologii pośród dzieł poczytnych autorów polskiej fantastyki, nie odstawałaby od reszty na żadnej płaszczyźnie. Kawał dobrej, trzymającej w napięciu pisaniny.

Opowiadanie znacznie wykracza ponad przeciętną utworów fanowskich, niewiele za to brakuje mu do "profesjonalnego" poziomu. Porusza ważne tematy, jednak nie oszukujmy się - to wciąż literatura popularna, gdzie akcja jest na pierwszym planie, a zabawienie czytelnika to cel stawiany przed autorem. I ja otrzymanym produktem czuję się całkowicie usatysfakcjonowany. Damazy, wysoko ustawiłeś poprzeczkę dla innych amatorskich pisarzy. Co tu dużo gadać - Heil Weisermann! Heil Dibbler!

Cyrus:
Jeżeli kiedykolwiek szukałeś opowieści o prawym synu pułku, który jako żołnierz odbywa służbę w skostniałej armii i dostaje nagany za niesubordynację przy efektownych i efektywnych operacjach - dobrze trafiłeś.

Jeżeli kiedykolwiek szukałeś tekstu, dzięki któremu mógłbyś zastanowić się nad podstawami fanatyzmu i oddania, solidarności i braterstwa w ogniu walki - dobrze trafiłeś.

Jeżeli kiedykolwiek szukałeś sprawiedliwości i dobrych zakończeń - opamiętaj się i zamień je na wiadra miodu i morza klimatu.

Jeżeli jeszcze nigdy nie czytałeś "Heil Weisermann!" - lepiej zacznij już teraz. Może jeszcze nie nasłali na ciebie propagandenkomando.


Aby zapoznać się z opowiadaniem Dibblera, zapraszamy tutaj. Zachęcamy do czytania i komentowania! :)
komentarz[5] |

Komentarze do "Heil Weisermann okiem członków redakcji"



Musisz być zalogowany aby móc oceniać.
© 2000-2007 Elixir. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Designed by Corwin Visual
Engine by Khazis Khull based on jPortal
Polecamy: przeglądarke Firefox. wlepa.pl

Wykryto nieautoryzowany dostęp!!!

   PATRONUJEMY

   WSPÓŁPRACA

   Sonda
   Czy interesują cię raporty z sesji NS?
Tak!
Nie.
A co to?
Musisz być zalogowany aby móc głosować.

   Top 10
   Pasożyty
   Hibernatus (....
   Yakuza
   FATEout
   Legia Cudzozi...
   Pistolet Maka...
   Łowca - dzień...
   Neuroshimowe ...
   Śpiąca Królew...
   Bo kto umarł,...

   Statystyki
userzy w serwisie:
gości w serwisie: 0

   ShoutBox
Strona wygenerowana w 0.089898 sek. pg: